Czy wiesz, że kontrowersyjne dania, takie jak szwedzki śledź kiszony czy norweska głowa owcy nie są powszechne we wszystkich częściach krajów skandynawskich? Wiele z nich cieszy się popularnością w konkretnych regionach, podobnie jak nasze rodzime oscypki, kartacze czy pyry z gzikiem. Jeśli planujesz kulinarną podróż do Skandynawii, sprawdź, jakie miejsca warto odwiedzić, by posmakować prawdziwych nordyckich przysmaków.
Północna Szwecja – surströmming
Wspomniany we wstępie kiszony śledź to potrawa o wyjątkowo intensywnym zapachu, która stanowi jedno z największych kulinarnych wyzwań dla turystów. Surströmming jest najchętniej jadany w Norrland, czyli części Szwecji najbardziej wysuniętej na północ, a jego produkcja jest powszechna wzdłuż Höga Kusten w Zatoce Botnickiej. Jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś więcej o kiszonym śledziu, koniecznie odwiedź wyspę Ulvön, gdzie w przeszłości produkowano najwięcej surströmmingu. Znajdziesz tam m.in. Muzeum Ulvö, które przedstawia historię kulinarnego dziedzictwa Szwecji, a także Surströmming Academy, zajmującą się podtrzymywaniem kultury i promowaniem tego słynnego dania.
Szwedzi mają kilka wskazówek dla osób, które nigdy wcześniej nie próbowały kiszonego śledzia – jeśli otworzymy puszkę pod wodą, ograniczymy intensywny zapach potrawy, a przygodę z tą potrawą warto zacząć od kanapki surströmmingsklämma, która zawiera małe kawałki śledzia z puszki.
Choć ze względu na zagrożenie eksplozją kiszonego śledzia raczej nie weźmiesz na pokład samolotu, promy w Świnoujściu nie mają takich zakazów. Jeśli więc chcesz przywieźć do Polski tę kontrowersyjną szwedzką potrawę w puszce, znacznie lepszym rozwiązaniem będzie przeprawa promowa.
Zachodnia Norwegia – smalahove
Norwegów, Islandczyków i Farerów łączy zamiłowanie do specyficznego dania – gotowanej owczej głowy, która w poszczególnych krajach nordyckich różni się nie tylko nazwą (smalahove / svið / seyðahøvd), ale i sposobem przyrządzania. Norwegowie zazwyczaj najpierw wędzą owczą głowę, a dopiero później ją gotują, co pozwala uzyskać bardziej wyrazisty smak.
Ten specjał jest popularny szczególnie w Voss w zachodniej Norwegii, gdzie znajduje się siedziba jedynego producenta smalahove w Kraju Fiordów. Smalahovetunet to rodzinna firma, która w sezonie przedświątecznym (to właśnie wtedy jada się najwięcej smalahove) produkuje nawet 70 tysięcy porcji owczych głów. Na miejscu możesz spróbować prawdziwego smalahove, a także poznać produkcję tego dania od podszewki. Pod koniec września w Voss odbywa się również festiwal kulinarny Smalahovesleppet.
Bornholm – wędzone śledzie
Aby spróbować prawdziwie skandynawskiego przysmaku, wcale nie trzeba jechać na północ Szwecji. Promy do Szwecji Unity Line kilka razy dziennie pływają na trasie Świnoujście–Trelleborg i Świnoujście–Ystad, a z tego drugiego portu można z łatwością dostać się na Bornholm. To prawdziwa ojczyzna wędzonego śledzia, który jest serwowany praktycznie na całej wyspie – Bornholm słynie z produkcji tego dania od lat 70. XIX wieku.
Wśród tradycyjnych wędzarni z widokiem na Bałtyk największą popularnością cieszą się m.in. Allinge Røgeri, Aarsdale Røgeri & Bistro, Nordbornholms Røgeri, a także najstarsza bornholmska wędzarnia Gudhjem Røgeri, która serwuje również kultową kanapkę „Sol over Gudhjem”. Wyjątkowym miejscem jest też wędzarnia Nexø Gamle Røgeri, która od kwietnia do października i w grudniu (od 10:00 rano) prezentuje tradycyjny proces wędzenia ryb nad ogniem z drewna olchowego.
Południowa Norwegia – rakfisk
Zaledwie 200 km od Oslo leży Valdres – ojczyzna rakfisku, czyli potrawy ze sfermentowanych ryb, takich jak pstrąg lub golec. Rakfisk to taki norweski surströmming, gdyż oba dania wyróżniają się intensywnym smakiem i aromatem. Jeśli chcesz uraczyć się tą potrawą, jedź do Valdres na przełomie października i listopada, gdy odbywa się festiwal kulinarny Norsk Rakfiskfestival.
Rybę z Valdres znajdziesz również w sklepach, gdyż jest to główny producent tego dania. Pamiętaj, by szukać produktu z oznaczeniem „Rakfisk fra Valdres”, które jest zarezerwowane dla rakfisku z tego regionu – tradycja produkcji sfermentowanej ryby sięga tu 1600 roku.
Jak jeść rakfisk? Rybę kroi się w plastry i spożywa na surowo, najczęściej z naleśnikami ziemniaczanymi (lefse), czerwoną cebulą, kwaśną śmietaną, ziemniakami i sosem musztardowo-koperkowym.
Gotlandia – trufle burgundzkie
Czy wiesz, że w Skandynawii rosną prawdziwe trufle burgundzkie? Znajdziemy je na Gotlandii, której gleba i klimat sprzyjają pojawianiu się tych ekskluzywnych grzybów. Sezon na trufle przypada na jesień – od października do połowy grudnia. W tym czasie odbywa się też truflowy festiwal Gotlands Tryffelfestival, który zrzesza smakoszy z całej Skandynawii (i nie tylko). Wydarzenie jest uroczystym zakończeniem Miesiąca Trufli, a towarzyszy mu mnóstwo atrakcji, wykładów i degustacji. W tym czasie lokalne restauracje serwują specjalne menu truflowe, a uczestnicy festiwalu mogą nie tylko poznać ciekawostki o grzybach, lecz również udać się na poszukiwania. W większości sklepów na Gotlandii kupisz też truflowe wyroby, takie jak olej, sól czy miód.
