Home Miejsca Bory Tucholskie i atrakcje… kulinarne

Bory Tucholskie i atrakcje… kulinarne

by Iwona Lewandowska

Bory Tucholskie to nie tylko jeden z największych kompleksów leśnych w Polsce, ale i teren bogaty w liczne jeziora i rzeki. Obszar ten zajmujący ponad 250 tys. ha powierzchni leśnej nieustannie oczarowuje swymi urokami przybywających turystów, zarówno tych nastawionych na aktywne spędzenie czasu, jak i pragnących po prostu odetchnąć od miejskiego zgiełku.

Gdzie szumią Bory…

Położenie Borów Tucholskich najprościej określić przy pomocy granic wytyczonych przez dorzecze Wdy oraz środkowego i górnego biegu Brdy. Wśród regionów etnograficznych graniczących z Borami Tucholskimi możemy wymienić Kaszuby, Krajnę, Kociewie czy Kujawy, które od lat czerpią ze swoich kultur wiele tradycji i zwyczajów, przez co na pozór wydają się być do siebie podobne. Jednak każdy z regionów dokłada starań, by nie utracić swej odrębności i pielęgnować wieloletnie zwyczaje dotyczące tradycji miejsca oraz jego folkloru. Nie przypadkiem więc Borowiaków dzieli się na tych, którzy zamieszkują południowe tereny, a więc okolice miasta Tuchola i nazywa ich Borowiakami Tucholskimi, natomiast Borowiaków zamieszkujących głównie tereny województwa pomorskiego, w tym okolice Chojnic, nazywa się kaszubiącymi Borowiakami, którzy nasiąknęli sąsiednią kulturą kaszubską.

Tu las Was przywita, a ludzie ugoszczą…

Kultura borowiacka to przede wszystkim bogactwo rękodzieła, zwyczajów, ale i tradycyjne zajęcia Borowiaków. Główny udział w ich ukształtowaniu miała natura, która poskąpiła na terenie Borów Tucholskich żyznych gleb nadających się pod uprawę, dając w zamian ogrom lasów, w tym głównie borów sosnowych.

Nie trudno się dziwić, że główną formą zarobku miejscowej ludności było korzystanie z dóbr, jakie oferowały im lasy będące pewniejszym źródłem utrzymania niż pola uprawne. Mieszkańcy trudnili się zbieractwem i łowiectwem, co później owocowało w postaci zapasów na zimę, jak i dodatkowego, bądź głównego dochodu.

Tereny leśne owocowały w jagody, borówki, maliny, poziomki czy jeżyny, z których oprócz powideł przygotowywano m.in. wina, lekarstwa i barwniki do tkanin. Wykorzystywano sok z brzozy jako napój, lek lub kosmetyk, a z żywicy sosny produkowany był klej. W sezonie jesiennym w lasach nie brakowało grzybów, które w borowiackich spiżarniach gościły w postaci różnorodnych przetworów, od grzybków w occie po zasmażane.

bory-tucholskie-2

Ulubionymi rodzajami rzemiosła mieszkańców Borów był tkactwo, garncarstwo i kowalstwo, lecz szczególnym rzemiosłem, które było dobrze rozwinięte na tle tej części kraju było plecionkarstwo. Pleciono z korzeni jałowca, świerku, czy sosny. Najczęściej były to różnego rodzaju kosze, rzadziej krzesła i inne meble. Osoby profesjonalnie trudniące się w tym fachu potrafiły upleść naczynie nieprzepuszczające wody, co było z pewnością nie lada zadaniem. Bardzo powszechne, choć nielegalne było wówczas łowiectwo, przy czym warto wspomnieć, że mięso na stołach Borowiaków podawane było głównie w ramach obchodów świąt i uroczystości rodzinnych. W lasach było miejsce także na działalność pszczół, w wyniku której pozyskiwany miód wzbogacał smak herbaty, ale i wielu tutejszych dań.

Smaki prosto z borów…

Kuchnia Borowiacka to przede wszystkim pochwała darów natury jak i ukłon w stronę prostoty.

Przeważają dania, w których głównymi składnikami są ziemniaki. Są to jedne z najmniej kłopotliwych roślin okopowych, przez co z powodzeniem mogły być uprawiane na mało żyznych, borowiackich glebach. Mając do dyspozycji duże ilości ziemniaków, mąki oraz zebranych owoców, borowiackie gospodynie stworzyły szereg kultywowanych do dziś przepisów na dania zarówno słone, jak i słodkie.

Przygotowywano dania począwszy od ziemniaków tłuczonych i w mundurkach, przez placki ziemniaczane, po różnego rodzaju kluski i pieczone babki. Wszystkie te dania najczęściej podawano w towarzystwie owoców – także przetworów owocowych, lub warzyw – najlepiej z własnej uprawy, jak i sosów – najchętniej na bazie grzybów leśnych, wśród których królują borowiki i pieprzniki jadalne.

Borowiacy chętnie sięgali po nabiał w postaci mleka, śmietany czy maślanki, które także często występują w przepisach np. słynna polewka z maślanki. Przetwory mleczne były sycącym uzupełnieniem diety, która nie obfitowała w mięsne potrawy. O ile mięso jadało się zazwyczaj od święta, tak dzięki bogactwie okolicznych jezior, często spożywano ryby słodkowodne. Wśród mięs królował drób, szczególnie pieczona kaczka, ale i gęś znalazła swoje miejsca na stole. W wielu domach hodowano świnie, by później we własnej wędzarni wyrabiać swojskie wyroby mięsne, jednak wieprzowina rzadko stanowiła główną część dania. Nie szczędzono sobie także używek, jak: piwo, nalewki z owoców leśnych czy swojskie wina.

pieczywo

Piece chlebowe do wypieku chleba, ale nie tylko…

Każda prawdziwa gospodyni sama zajmowała się wypiekiem chleba, dzięki czemu każdy bochenek był wyjątkowy. Chleb wypiekano na wcześniej przygotowanym zakwasie w specjalnie wybudowanych piecach ustawianych zazwyczaj poza domostwem, najczęściej na polu.

W takim piecu oprócz chleba wypiekano także bardzo popularne borowiackie danie o nazwie „szandar”. Jest to forma placka ziemniaczanego, który wypieka się, a następnie podaje z różnego rodzaju sosami lub zasmażaną kapustą kiszoną. Sama kapusta zajmuje także wysokie miejsce na liście najczęściej występujących produktów spożywczych w kuchni borowiackiej, a kapuśniak borowiacki (szarpak) czy kukle na liściach kapusty także wypiekane w piecach chlebowych, są najlepszym tego przykładem.

Z czasem kuchnia borowiacka przejęła niektóre zwyczaje sąsiadujących regionów, jak np. coraz częściej pojawiała się na borowiackim stole pieczona gęś czy czernina, a więc dania charakterystyczne dla kuchni kujawskiej, czy mięso wieprzowe podawane w postaci kotletów i pieczeni, które dominowało w kuchni kaszubskiej.

fjut-kuchnia-borowiacka

Las nas woła śpiewem ptaków, szumem drzew…

Turysta kulinarny wybierający się w Bory Tucholskie może liczyć na wspaniałą ucztę z ziemniakami w roli głównej, jakiej prawdopodobnie nie doświadczy nigdzie indziej. Należy oddać pokłon gospodyniom tworzącym liczne Koła Gospodyń Wiejskich za chęć działania i kultywowanie dań kuchni regionalnej, przez co nigdy nie odejdzie ona w niepamięć, a borowiacka wyprawa z pewnością na dłużej zostanie nam w pamięci, jeśli przy okazji damy uciechę naszemu podniebieniu.

Szandar borowiacki, sztybrych – przepis

Składniki: 3 kg ziemniaków, 40 dag boczku wędzonego lub wędzonej słoniny,3 jajka, 1 łyżka smalcu, 3 cebule, sól, pieprz
Sposób przygotowania: Ziemniaki dokładnie umyć, obrać, zetrzeć na tarce, odlać nadmiar soku. Cebulę pokroić drobno i podsmażyć na złoty kolor. Ziemniaki połączyć z cebulą i jajami. Doprawić do smaku pieprzem i solą. Dobrze wymieszać. Boczek lub słoninę pokroić w cienkie plastry i wyłożyć nimi blachę, następnie rozłożyć równo (3-4 cm) warstwę masy. Powierzchnię przykryć resztką boczku. Całość zapiec w piekarniku przez około 30 minut. Potrawę podawać z sosem grzybowym lub z kapustą z grzybami.

Golce – przepis

Składniki: Ziemniaki surowe i gotowane, 1 jajko, sól, pieprz, twaróg, boczek wędzony, cebula, mąka
Sposób przygotowania: Ziemniaki surowe zetrzeć na tarce, odsączyć, wymieszać z gotowanymi, przekręconymi przez maszynkę ziemniakami w proporcji 2:1, dosypując mąkę, aby masa utworzyła ciasto. Twaróg rozgnieść, połączyć z jajkiem, solą, pieprzem (do smaku), dodać tyle mąki, by wszystko było zwięzłe. Z ciasta ziemniaczanego przygotować kulki wielkości dużego jaja, nadziać je masą twarogową. Wrzucać je do osolonej wody. Przesmażonym na patelni boczkiem z cebulą polać ugotowane, odsączone golce. Podawać z zasmażaną kapustą kiszoną.

(źródło: http://www.nasze.kujawsko-pomorskie.pl/etnografia.html)

Powiązane artykuły

Leave a Comment