Home Produkty lokalne Saturator – krótka historia

Saturator – krótka historia

by Piotr Geise

 Saturator  to urządzenie do nasycania np. wody gazem (przeważnie dwutlenkiem węgla). W poprzednim systemie był to element letniego, ulicznego folkloru w postaci osoby, która obsługiwała wózek, za którym znajdowała się duża butla z gazem.

Jak wyglądały wózki z saturatorami?

Z reguły wózki miały zamontowane dwa zbiorniki na  syrop smakowy, z czego najczęściej jeden z pojemników był pusty. Pod koniec 8-klasowej szkoły podstawowej, w drodze do domu z kolegami z klasy często w upalne dni, pod koniec roku szkolnego korzystałem z takiego urządzenia – czysta woda gazowana kosztowała 30 gr., a z sokiem 50 gr.

Wózki miały jeszcze parasol, który osłaniał przed słońcem sprzedawcę. Mając kilkanaście lat nie interesowało mnie i pewnie większości osób korzystających z tego przybytku, stan czystości szklanek, które po kilkusekundowym opłukaniu były ponownie używane. Wodę nazywano „gruźliczanką”, ale nikt tym głowy sobie nie zaprzątał.

Gdy w latach 90. W moim rodzinnym mieście pojawiło się w centrum kilka (2 może 3?!) samoobsługowe automaty wydające za opłata w jednorazowych plastikowych kubkach (czystą) wodę gazowaną, to nie robiły już na nikim wrażenia, poza tym czasy się zmieniły, były problemy z podstawowymi produktami i taki bardziej higieniczny automat, ale z wyższą ceną na wodę sodowa nie zrobił popularności i w dość szybkim tempie znikł z krajobrazu mego miasta.                

Saturator to łączące ogniwo w ewolucji od syfonu poprzez autosyfon, do domowych saturatorów i fontann sodowych.   

Początki saturatorów

Saturatory pojawiły się już w latach 50. w Związku Radzieckim. Podobnie było i u nas. Wózki zaczęto również produkować także u nas, ale ich produkcja nie zaspokajała popytu na nie. Ze względu na permanentny brak wszystkiego były w większości przypadków „samoróbkami ”, gdzie wykorzystywano koła z nieczynnych motorowerów; do tego do zaworów wykorzystywano np. kurki od kaloryferów, a wózek robiono z kawałków blachy, które na koniec malowano na jednolity kolor.                                                                 

Dziś większość z osób, które prowadziły saturator, nie mogołby funkcjonować. Powodem byłoby sposób pozyskiwania wody: saturatory były po prostu podłączone do miejskich hydrantów! To tylko jeden a absurdów minionej epoki, którego nie da się z żaden racjonalny sposób obecnie nikomu wytłumaczyć (nikt za to nie płacił, inicjatywa prywatna to było kilka procent całego handlu).

Jeszcze jeden paradoks tamtych czasów: saturator był takim „socjalistycznym wozem Drzymały”. Miał kółka i dzięki nim mógł łatwo zmienić swoje miejsce i przemieścić się, gdzie było więcej przechodniów. Jednak ze swojej obserwacji nie mogę tego potwierdzić, aby to często miało miejsce. Mimo, ze produkt z saturatora był nazywany „gruźliczanką” to nie było informacji odnośnie zwiększonej ilości tej choroby (a nawet jak były to mogły być ukrywane przez władze).            

Saturatory i samoobsługowe automaty na przełomie lat 80/90 zostały wyparte przez jednorazowe  butelki z wodę gazowaną.                          

Powrót saturatorów

Pod koniec 1. dekady tego wieku podjęto próby „reanimacji” saturatorów. Tak było w Lodzi, gdzie wydano zgodę na tego typu urządzenia, ale z wykorzystaniem jednorazowych kubków. W nowoczesnych wózkach woda pobierana jest z miejskiej sieci wodociągowej, następnie wzbogacana dwutlenkiem węgla, filtrowana i chłodzona za pomocą agregatu. Saturatory powróciły też m.in. na ulice Białegostoku, Częstochowy, Dąbrowy Górniczej, Legnicy, Poznania, Sosnowca i Katowic. Jednak te współczesne saturatory są przykładem pewnej nostalgii za słusznie minionym systemem, który został pożegnany w 1989 r.

Nowoczesne saturatory mogą być co najwyżej atrakcją turystyczną, ale nie staną się nawet niszą na rynku sprzedaży napojów, choćby z tego powodu, że markety oferują automaty do domowego wyrobu wody gazowanej, które oferowane są w pakiecie z butelkami i koncentratami dwóch soków i co ciekawe sprzęt ten nazywany jest saturatorem!

Odwoływanie się do elementów życia sprzed 1989 r. przypomina zachowania pod koniec ub. w. w Niemczech, a szczególnie na terenie byłego Berlina Wschodniego i w miastach dawnej NRD. Tam też reaktywowano produkcję napojów orzeźwiających pod dawnymi markami czy też wytwarzano wino musujące „Czerwony Kapturek” („Rotkäppchen”), ale po krótkim zainteresowaniu mediów wspomniane produkty zniknęły z rynku.                                                                                                                                

Szczecin i saturatorowa rekonstrukcja

Innym przykładem czasowego „powrotu” saturatora była akcja Grupy Rekonstrukcji Historycznej MO ze Szczecina wespół z posiadaczami podjazdów zabytkowych. Impreza miała miejsce w 2011 r. przed budynkiem IPN w Szczecinie, podczas Europejskiej Nocy Muzeów. Jeden z członków Rekonstruktorów Historycznych jest posiadaczem oryginalnego saturatora, który na czas Nocy Muzeów był podłączony i wydawał (oczywiście w jednorazowych kubkach!) chętnym wodę gazowaną z sokiem malinowym lub cytrynowym. Można mieć różne opinie odnośnie działań z zakresu rekonstrukcji historycznych, szczególnie tych, które dotyczą wydarzeń sprzed wielu wieków. W tym jednak przypadku historia jest na tyle świeża, że wręcz można stwierdzić, że jest to  przykład „żywej lekcji historii”, gdyż posiadacz wózkowego saturatora nie tylko pamięta czasy sprzedaży wody z takiego urządzenia, ale  co w tym jest istotne sam to czynił!      

Obecnie urządzenia podobne do saturatorów stosuje się w różnych dziedzinach przemysłu i w medycynie. Dzięki nim  np. nasyca się wodę dwutlenkiem węgla w celu przygotowania kąpieli leczniczych.

Jak samodzielnie przygotować orzeźwiające napoje gazowane w domu?

Z pomocą przyjdą Wam porady opracowane przez Krzysztofa Leśniewskiego. Zerknijcie do książki Napoje gazowane i niegazowane. 100 przepisów na orzeźwiające lemoniady, soki, nektary, wodę sodową, herbaty fermentowane i inne

zdjęcie główne: Autorstwa Mrs. Misztalska – home archive of Maciej Misztalski, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12272735

Powiązane artykuły

Leave a Comment