Home Bez kategorii Kapsel – mały wielki wynalazek

Kapsel – mały wielki wynalazek

by Piotr Geise


Gdy w pod koniec XIX w. irlandzki emigrant William Painter opatentował w Baltimore, zamknięcie kapslowe do butelek, nie przypuszczał, ze to będzie początek piwnej rewolucji. W tym przypadku potwierdziła się zasada, iż w prostocie tkwi siła. Kapsel od przeszło 130 lat jest na tyle doskonały, że przez ten czas nie uległ zasadniczym zmianom.


Dlaczego kapsel ma 21 ząbków?

Dla dociekliwych można dodać, że zmniejszyła się liczba „ząbków” na koronie, czyli na zamknięciu. Pierwotnie było ich 24, a dziś jest 21. Powód tej modyfikacji jest bardzo prozaiczny, a przede wszystkim praktyczny: lekko zmniejszyła się średnica szyjki butelki i przy 21 ząbkach ciśnienie w trakcie zamykania (kapslowania) rozchodzi się bardziej równomiernie.

Painter zapewne nie był świadomy, że wymyślił pierwszy produkt jednorazowego użytku. Co prawda jest możliwe powtórne zamknięcie butelki za pomocą używanego kapsla ale nie jest to już zamknięcie szczelne. Powtórne zamknięcie dają możliwość kapsle z krótkim gwintem, który również musi być na szyjce butelki. Takie zamknięcie z kolei sprawia, że butelki nie można już zwrócić. Wynika to z procesu zamykania butelki, który uniemożliwia jej powtórne użycie.

Przeczytaj także: Butelka od piwa ma swoje muzea i… 150 lat historii

Wpływ zamknięcia na magazynowanie napojów

Wynalezienie kapsla umożliwiło sprzedawanie piwa w butelkach, bo wcześniej zatykanie ich korkiem nie zdawało egzaminu. Często niepoprawnie przechowywane butelki z piwem po prostu wybuchały. Wynikało to z faktu, że były zamykane jak wina, czyli korkami z naturalnego korka. Aby zapobiec wypychaniu korka przez wewnętrzne ciśnienie butelki do piwa miały wypukłe dno, co tym samym zmuszało do nieekonomicznego transportu w pozycji poziomej. Ta sama ilość butelek w pozycji pionowej zajmuje mniej miejsca podczas transportu i przechowywania w magazynie lub w sklepie. Kapsel sprawił, że butelka podczas transportu „wstała” do pionu!


Ciekawostki na temat kapsla


Innym wariantem kapsla, do którego nie potrzeba otwieracza do butelek jest taki z fabrycznie zamontowaną zawleczką na palec. W firmie, która jako pierwsza produkowała kapsle pracował King Gilette, który zainspirowany mechanizmem kapsla, jego jednorazowością, stworzył jednorazowego nożyka, a następnie całej jednorazowej maszynki do golenia!

Pierwsze kapsle były ze stali, a wewnątrz miały korkową wyklejkę i papierową uszczelkę. Kapsel to w sumie kawałek wygiętej i zakończonej ząbkami blachy ocynkowanej lub chromowanej, która po zew. stronie jest lakierowana i z reguły posiada obecnie nadrukowany wzór. Nie jest to tylko zabieg marketingowy browarów, ale w równym stopniu ochrona przed korozją.

Przeczytaj także: Keg – historia, rozmiary, rodzaje

Kapsle spełniają też funkcję wentyla nadciśnienia. Wysoka temperatura czy też gwałtowne uderzenia w czasie transportu może powodować nagły wzrost ciśnienia płynu w butelce. Dlatego właśnie kapsel jest minimalnie osadzony powyżej brzegu szyjki butelki. Wyparł on zamknięcie patentowe, jako tańszy i łatwiejsze i szybszy w montażu. Butelki ceramiczne nigdy nie są kapslowane. Nie kapsluje się też butelek przeznaczonych do innych celów, niż konsumpcyjnych.

Kapsle bywały też bardzo użyteczne – służyły kiedyś jako podkładki pod przybijaną papę dachową, a nawet przy montowaniu blachy.

Sławni kolekcjonerzy kapsli


Pośród zbieraczy ocenie podlegają następujące czynniki:

  • wiek kapsla,
  • jego rzadkość występowania,
  • czy jest nowy czy też używany?

Światowym rekordzistą pod względem wielkości zbioru kapsli jest Włoch Roberto D’Agostino. Jego kolekcja za moment osiągnie zapewne 0,25 mln sztuk,obecnie ma ich 241.566,
a pochodzą z 225 państw.

Drugi największy zbiór na świecie kapsli ma Niemiec z Hamburga, trzeci jest też Niemiec, ale jego zbiór jest o połowę mniejszy i liczy „tylko” 112 000. W 30-tce największych odnotowanych kolekcjonerów niestety nie ma nikogo z naszego kraju. Wspomniany hamburczyk to Günter Offermann, który zbiory swe tworzy od ponad półwieku (zaczynał w 1960 mając 28 lat). Posiada w swej kolekcji ponad 240 000 kapsli z 221 krajów świata, z czego 50 000 wisi w gablotach w jego mieszkaniu (reszta w klaserach).

Gra w kapsle


W latach popularności kolarskiego „Wyścigu Pokoju”, czyli w latach 70. ubiegłego wieku dzieci lubiły grę „w kapsle” zwaną też wyścig lub kolarzyki. Kredą na chodniku lub patykiem na piasku rysowało się trasę (najlepiej z duża ilością zakrętów). Grający po kolei pstrykaniem przesuwali kapsle, a kto wypadł z trasy wracał na start. Zwyciężał ten, kto pierwszy „dojechał” do mety. Najmłodsi nie zaprzątali sobie głowy, skad i kiedy pojawiły się kapsle.

Poważna wada kapsla

Jedynym na razie nierozwiązanym problemem jest udział w zanieczyszczeniu środowiska. Jest to mały, metalowy element, który konsumenci traktują, jako zbędny dodatek do butelki. Na świecie bardzo powoli dociera do świadomości społecznej to, że te niezliczone ilości globalnie zaśmiecają i zanieczyszczają środowisko naturalne. Przeczytaj więcej na temat: opakowania a ochrona środowiska

redakcja: Małgorzata Pawik

Powiązane artykuły

Leave a Comment