Home InspiracjeSchabowy dookoła świata: co łączy polskiego kotleta, wiedeńskiego sznycla i japońskie tonkatsu?

Schabowy dookoła świata: co łączy polskiego kotleta, wiedeńskiego sznycla i japońskie tonkatsu?

by Małgorzata Pawik
Dzień kotleta, tonkatsu, sznycla.

Chrupiąca panierka, soczyste mięso i złocisty kolor to dla wielu z nas przepis na obiad idealny. Choć tradycyjny schabowy od lat stanowi jeden z głównych symboli polskiej kuchni, podobne przysmaki zajadają z apetytem mieszkańcy najdalszych zakątków świata. Austriacy zachwycają się cienkim sznyclem cielęcym, Włosi serwują kotlet z kością, a Japończycy słyną z wyjątkowo chrupkiego tonkatsu. Skąd tak naprawdę schabowy trafił na polskie stoły, co łączy te dania i jak przygotować je z głową dla środowiska?

Z okazji Dnia Kotleta Schabowego (7 listopada) przyglądamy się historii oraz zagranicznym odpowiednikom ulubionego dania Polaków.

Skąd właściwie pochodzi polski schabowy?

Mogłoby się wydawać, że schabowy towarzyszy nam „od zawsze”. W rzeczywistości jego historia w polskiej tradycji kulinarnej nie jest aż tak długa. Danie upowszechniło się na naszych stołach dopiero w XIX wieku (w okresie zaborów), kiedy rodzima kuchnia zaczęła silniej czerpać z wzorców sąsiadów.

Szczególnie mocny wpływ wywarła tradycja austriacka w Galicji, gdzie wielką popularnością cieszyły się sznycle wiedeńskie. To właśnie w nich eksperci upatrują bezpośredniego pierwowzoru polskiego schabowego. Z czasem droższą cielęcinę zastąpiono łatwiej dostępną i tańszą wieprzowiną, tworząc znany nam dzisiaj klasyk.

Jeden z najwcześniejszych polskich przepisów na kotlety wieprzowe opublikowała w 1860 roku Lucyna Ćwierczakiewiczowa w słynnej książce „365 obiadów za pięć złotych”. Autorka opisywała w niej mięso z kością, panierowane w jajku i bułce tartej, a następnie smażone na smalcu lub maśle.

Jak panieruje się kotlety w różnych częściach świata?

Choć panierowany kotlet pojawia się w menu na całym świecie, każdy kraj wypracował własną, unikalną recepturę. Różnice dotyczą zarówno rodzaju mięsa, jak i panierki, wybranego tłuszczu czy dodatków.

1. Polska – tradycyjny schabowy

W polskiej wersji rządzi wieprzowina – najczęściej cienko rozbity schab bez kości. Klasyczna trójwarstwowa panierka składa się z mąki, roztrzepanego jajka i bułki tartej. Mięso smaży się na smalcu, maśle klarowanym lub oleju roślinnym, a podaje tradycyjnie z tłoczonymi ziemniakami i mizerią lub zasmażaną kapustą.

Wskazówka kulinarna: Aby kotlet był wyjątkowo kruchy i soczysty, warto przed panierowaniem namoczyć mięso w mleku z dodatkiem pokrojonej cebuli.

2. Austria – Wiener Schnitzel

Prawdziwy sznycel wiedeński przygotowuje się wyłącznie z bardzo cienko rozbitej cielęciny. Tajemnicą ideału jest pofalowana, lekka panierka (mąka, jajko, bułka tarta), która podczas smażenia na maśle klarowanym nie przylega ściśle do mięsa. Wiener Schnitzel serwowany w Wiedniu jest obowiązkowo z plastrem cytryny i austriacką sałatką ziemniaczaną.

3. Włochy – Cotoletta alla Milanese

Mediolańska cotoletta to jeden z filarów włoskiej kuchni mięsnej. Wykorzystuje się do niej cielęcinę z kością, zazwyczaj grubszą niż w przypadku sznycla wiedeńskiego. Co ciekawe, mięso obtacza się jedynie w jajku i bułce tartej (bez użycia mąki) i smaży na maśle klarowanym.

4. Japonia – Tonkatsu

Japońskie tonkatsu pokazuje, jak kuchnia azjatycka potrafi twórczo przekształcić europejskie inspiracje. Bazą jest wieprzowina, ale kluczową rolę gra panierka panko – lekkie, gruboziarniste okruchy japońskiego pieczywa. Mięso smaży się w głębokim oleju, kroi w poprzeczne paski i podaje z szatkowaną surową kapustą, ryżem oraz aromatycznym, słodko-wytrawnym sosem tonkatsu.

Porównanie panierowanych kotletów ze świata

KrajNazwa daniaRodzaj mięsaPanierkaTłuszcz do smażenia
PolskaKotlet schabowyWieprzowina (schab)Mąka, jajko, bułka tartaSmalec, olej roślinny, masło klarowane
AustriaWiener SchnitzelCielęcinaMąka, jajko, bułka tartaMasło klarowane
WłochyCotoletta alla milaneseCielęcina z kościąJajko, bułka tarta (bez mąki)Masło klarowane
JaponiaTonkatsuWieprzowinaPanko, jajko, mąkaOlej roślinny

Schabowy znika z talerza, ale olej zostaje. Co z nim zrobić?

Niezależnie od tego, czy na obiad przygotowujemy polskiego schabowego, czy japońskie tonkatsu, nieodłącznym elementem procesu smażenia jest tłuszcz. O ile sam kotlet znika z talerza w mgnieniu oka, o tyle po gotowaniu często zostajemy z problemem: co zrobić z zużytym olejem?

Dlaczego nie wolno wylewać oleju do zlewu?

Wylewanie płynnego tłuszczu do zlewów lub toalet to najgorsze z możliwych rozwiązań. Olej w rurach zastyga, łączy się z innymi nieczystościami i tworzy trudne do usunięcia zatory, prowadząc do awarii sieci kanalizacyjnej i zanieczyszczenia środowiska.

Recykling oleju spożywczego krok po kroku

Jeśli do smażenia używasz olejów roślinnych (np. rzepakowego czy słonecznikowego), zużyty tłuszcz możesz łatwo oddać do recyklingu. Z pomocą przychodzą Olejomaty – nowoczesne, samoobsługowe urządzenia do zbiórki zużytego oleju spożywczego, które pojawiają się w wielu polskich miastach.

Jak prawidłowo oddać olej do Olejomatu?

  1. Ostudź tłuszcz po smażeniu.
  2. Przelej olej do szczelnej butelki PET (możesz wykorzystać np. czystą butelkę po napoju). Zadbaj, aby w oleju nie było resztek jedzenia i panierki.
  3. Zanieś pełną butelkę do najbliższego Olejomatu i wrzuć ją do urządzenia (często z wykorzystaniem dedykowanej aplikacji).

Czy wiesz, że…? Do zbiórki nadaje się nie tylko olej po smażeniu schabowego, ale także tłuszcz pozostały po produktach spożywczych – np. zalewa z suszonych pomidorów czy ryb w puszce.

Zebrany w ten sposób surowiec trafia do rafinerii, gdzie przechodzi proces recyklingu i zyskuje drugie życie – służy m.in. do produkcji ekologicznych biopaliw. Dzięki prostej zmianie nawyków w kuchni ograniczasz ilość odpadów i dbasz o planetę.

Powiązane artykuły

Leave a Comment