Zrównoważona turystyka? Mimo że przytłaczająca większość podróżnych uznaje ekologię za kluczową, w momencie rezerwacji zazwyczaj wygrywa najniższa cena, czas i wygoda. Najnowsze podsumowanie danych rynkowych i raportów (m.in. Booking.com, WTTC, Phocuswright oraz Polskiej Organizacji Turystycznej) jednoznacznie wskazuje: winni nie są sami turyści, lecz wadliwie zaprojektowany system, który promuje masowość i niezrównoważone wybory.
Wnioski. Raport ujawnia systemowy problem zrównoważonej turystyki.
- Wielki rozdźwięk między intencją a decyzją:
Aż 83% podróżnych uważa zrównoważony rozwój za ważny (Booking.com 2025), lecz zaledwie 28% rzeczywiście wybiera certyfikowane obiekty. Raporty WTTC i Phocuswright potwierdzają, że jedynie 6–13% turystów traktuje ekologię jako priorytet przy wyborze noclegu — decyduje cena (ponad 30% wskazań) oraz jakość.
- Problem polskiego rynku:
Ponad 50% Polaków deklaruje chęć płacenia więcej za zrównoważone produkty, lecz tylko 9% ufa obietnicom marek. Mimo że 86% badało opcje unikania tłumów, zaledwie co czwarty faktycznie decyduje się na ekologiczną ofertę.
- Realne bariery dla turysty:
Odejście od ekologicznych opcji wynika z konkretnych przeszkód: 42% turystów narzeka na nadmiernie długi czas szukania ofert, 38% uważa je za zbyt drogie, a 37% nie potrafi ich zidentyfikować (GSTC). W portalach rezerwacyjnych zrównoważone opcje są ukryte, a algorytmy promują najtańsze i najpopularniejsze oferty.
- Koszty na barkach mieszkańców, zyski poza regionem:
Ruch turystyczny w Polsce jest drastycznie skoncentrowany — 50% noclegów skupia się w zaledwie 17 powiatach (a zaledwie 5 powiatów generuje ponad 70% ruchu). Mieszkańcy miast takich jak Kraków, Karpacz, Szklarska Poręba czy Zakopane ponoszą wielomilionowe koszty infrastrukturalne i wywozu śmieci. Wymierne zyski z wynajmu krótkoterminowego często trafiają do inwestorów z dużych metropolii, jak Warszawa czy Wrocław.
„Niemal wszyscy deklarują, że zrównoważony rozwój jest dla nich ważny, a gdy przychodzi do rezerwacji, te same osoby wybierają najtańszy lot i najkrótszy pobyt. Ten rozdźwięk to nie hipokryzja pojedynczych turystów, a systemowy błąd w projektowaniu turystyki.”
Recepta na zmianę: Od apelowania do architektury wyboru
Autorzy podsumowania podkreślają, że kolejne kampanie edukacyjne nie przyniosą rezultatu. Konieczna jest fundamentalna zmiana systemu poprzez:
- Nową architekturę wyboru: Ustawienie zrównoważonych opcji jako domyślnych na platformach rezerwacyjnych oraz wprowadzenie czytelnych filtrów i weryfikowalnych standardów śladu węglowego.
- Redystrybucję kosztów i korzyści: Wprowadzenie opłat turystycznych oraz lokalnych podatków od wynajmu krótkoterminowego, aby koszty masowej turystyki przestały obciążać lokalnych podatników.
- Zarządzanie popytem: Przejście od zwykłego promowania liczby przyjazdów do zarządzania wartością — wydłużania czasu pobytu i rozpraszania ruchu turystycznego w czasie i przestrzeni.
Wzorem miast takich jak Wenecja, Barcelona czy rodzimy Kraków i Gdańsk (wysoko oceniane w Global Destination Sustainability Index 2025), branża turystyczna musi przestawić się z ilości na wartość, by turystyka zrównoważona przestała być tylko hasłem.
Źródło:
https://2ba.pl/turysci-chca-zrownowazonego-rozwoju-dla-innych
