Lubliana, stolica i największe miasto Słowenii, to wyjątkowa mieszanka słowiańskiego ducha i austriackiej dyscypliny. Od późnego średniowiecza aż do 1918 roku rejon ten znajdował się pod panowaniem Habsburgów. Od połowy XII wieku miasto nazywano Laibach – nazwa ta do dziś funkcjonuje w języku niemieckim w Austrii i Niemczech.
Wpływy germańskie zostawiły tu wyraźny ślad. Do momentu rozpadu Austrio-Węgier niemiecki był językiem elit, podczas gdy słoweńskim posługiwały się niższe warstwy społeczne. Ciekawostką językową jest sposób tworzenia liczebników od 21 do 99 – podobnie jak w niemieckim, czyta się je i pisze „od tyłu” (np. 23 to triindvajset, czyli dosłownie „trzy i dwadzieścia”). To jedyny język słowiański z tą zasadą.
Zabytkowa Starówka i Zamek Lublański
Wpisane do rejestru zabytków Stare Miasto zachowało swój średniowieczny układ urbanistyczny, oparty na trzech głównych placach: Mestni trg, Stari trg i Gornji trg. Na pierwszym z nich stoi XV-wieczny ratusz oraz efektowna barokowa fontanna przedstawiająca alegorię trzech rzek krainy Kraina. Z kolei pod zabytkowymi kolumnadami w każdą sobotę odbywa się klimatyczny pchli targ artystyczny.
Nad starówką góruje Zamek Lublański (Ljubljanski grad) – nieoficjalny punkt orientacyjny miasta i świetny punkt widokowy. Choć historia budowli sięga średniowiecza, jej obecny kształt to efekt przebudów z XV–XVII wieku. Niegdyś twierdza obronna i siedziba władców, dziś jest tętniącym życiem centrum kultury. W zamkowych wnętrzach można zwiedzić muzeum poświęcone historii Słowenii, muzeum lalek oraz zbrojownię.
Architektura Plečnika i kultowe Trzy Mosty
Lewobrzeżna część miasta obfituje w obiekty z listy światowego dziedzictwa UNESCO, zaprojektowane głównie przez wybitnego architekta Jože Plečnika. Najsłynniejszym z nich są Trzy Mosty (Tromostovje) na rzece Lublanicy.
Kompleks powstał na miejscu dawnego, XIII-wiecznego drewnianego mostu. Plečnik dołożył do istniejącego przeprawy dwa boczne mosty dla pieszych, położone na nieco innych wysokościach. Konstrukcja urzeka prostotą, minimalistyczną bielą i jest podręcznikowym przykładem słoweńskiego modernizmu lat 20. i 30. XX wieku. Od lat 70. cały obszar jest zamknięty dla ruchu samochodowego, a z bocznych mostów można zejść bezpośrednio na zielone bulwary.
Metelkova i słoweńska awangarda
Zwolennicy alternatywnych klimatycznie miejsc muszą odwiedzić dzielnicę Metelkova. To dawne koszary wojskowe, które w 1993 roku – za przyzwoleniem władz miasta i na wzór Amsterdamu czy Berlina – zostały zalegalizowane jako przestrzeń artystyczno-studencka. Dziś działają tu nieformalne galerie, puby i pracownie.
Słowenia od dawna wyróżniała się na tle reszty byłej Jugosławii. W 1984 roku powstał tu interdyscyplinarny kolektyw artystyczny Neue Slowenische Kunst (NSK). Użycie języka niemieckiego w nazwie było celowym zabiegiem nawiązującym do trudnej relacji słoweńsko-niemieckiej pod panowaniem Habsburgów.
W skład NSK weszła m.in. prowokacyjna grupa muzyczna Laibach. Zespół zasłynął militarną estetyką i dwuznacznymi wypowiedziami, tworząc wokół siebie aurę tajemniczości. Częścią projektu NSK była też grupa malarska IRWIN, odpowiedzialna m.in. za projekt wydawania „paszportów” nieistniejącego państwa bez granic (na początku lat 90. jedna z polskich artystek zdołała nawet przekroczyć granicę na podstawie takiego dokumentu!).
Kulinarne symbole Słowenii: Potica i Štruklji
Słoweńska kuchnia stoi dwoma tradycyjnymi wypiekami i daniami mącznymi, których po prostu trzeba spróbować.
1. Slovenska Potica (Zwijane ciasto drożdżowe)
To zawijane ciasto drożdżowe z bogatym nadzieniem, które od 2021 roku posiada unijny certyfikat Gwarantowanej Tradycyjnej Specjalności. Tradycyjnie piecze się je na Boże Narodzenie, Wielkanoc i rodzinne uroczystości w specjalnej ceramicznej formie (potičnik), przypominającej niską i rozłożystą formę do babki z tuleją.
Najpopularniejsze nadzienia to: orzechy włoskie, mak, estragon, twaróg lub skwarki.
Przepis na tradycyjną poticę z orzechami:
- Ciasto: 1 kg mąki, 30 g drożdży, 3–4 żółtka, 300 ml ciepłego mleka, 120 g masła, 250 ml wody, 2 łyżeczki cukru, szczypta soli.
- Nadzienie: 650 g mielonych orzechów włoskich, 200 g miodu, 50 g cukru, 1 jajko, 150 ml mleka, szczypta cynamonu, odrobina rumu.
- Przygotowanie: Wyrobić ciasto z mąki, drożdży, wody, soli i cukru. Gdy wyrośnie, dodać roztrzepane żółtka oraz roztopione masło, zagnieść ponownie i pozostawić do wyrośnięcia. W międzyczasie podprażyć orzechy w mleku z cukrem, wymieszać z podgrzanym miodem, cynamonem, rumem i powoli dodać jajko. Rozwałkować ciasto, rozsmarować nadzienie, zwinąć w roladę i ułożyć w formie. Po kolejnym wyrośnięciu posmarować jajkiem i piec ok. 60 minut. Po ostygnięciu posypać cukrem pudrem.
(Ciekawostka: Poticę pod nazwą Potize piecze się również w austriackiej Styrii – tam przypomina ona kształtem klasyczny polski makowiec).
2. Štruklji (Zawijane pierożki/roladki)
Danie znane w Słowenii od XVI wieku, dawniej odświętne, dziś powszechne. To ciasto (często wyciągane lub francuskie) z farszem słodkim (jabłka, orzechy, twaróg/ricotta) lub wytrawnym, zwijane w roladę, gotowane lub pieczone.
Przepis na štruklji z ricottą:
- Ciasto: 200 g mąki, 500 g białego sera, 2 jajka, szczypta soli.
- Nadzienie: 500 g serka ricotta, 2 jajka, 180 g kwaśnej śmietany, 1 łyżeczka kaszy manny, szczypta soli.
- Przygotowanie: Składniki na ciasto zagnieść na jednolitą masę, owinąć w folię i schłodzić w lodówce przez 60 minut. Rozwałkować dwa płaty ciasta, przełożyć je masą serową i zwinąć jak roladę (brzegi dobrze zabezpieczyć, ewentualnie owinąć w lnianą ściereczkę i zawiązać sznurkiem). Gotować w osolonej wodzie przez ok. 30 minut. Po ugotowaniu pokroić na ukośne plastry i podawać polane zrumienioną na maśle bułką tartą.
Podsumowanie
Słowenia to jedno z najbardziej rozwiniętych i najspokojniejszych państw Europy Środkowej. Sama Lubliana urzeka камeralną atmosferą, porządkiem i wyjątkowym, łączącym dwa światy klimatem – mieści w sobie zarówno środkocentralną elegancję dawnych Austrio-Węgier, jak i otwartość południowych Słowian.
