Czwarte co do wielkości miasto Austrii z reguły kojarzone jest z Mozartem. Okazuje się jednak, że 150-tysięczny Salzburg i jego okolice mają do zaoferowanie o wiele więcej niż tylko wspomnienie po kompozytorze. Przecież z tego miasta pochodził światowej sławy dyrygent Herbert von Karajan, a w odległym od granicznego Salzburga o 15 km, Hallein narodziła się muzyka do kolędy „Cicha noc, święta noc”.
Miasto już pod koniec VII w. było siedzibą biskupa, ale prawa miejskie otrzymało dopiero w 1287 r. Przez wieki głównym źródłem dochodu było wydobycie i handel solą. Znakiem rozpoznawczym miasta jest twierdza obronna Hohensalzburg, której założenia pochodzą z XI w. Salzburg jako miasta Mozarta (ur. 1756) to znacznie późniejsza, wręcz „współczesna” historia. Jednak za czasów Wolfganga Amadeusza Mozarta, Salzburg był biednym miastem i zdecydowanie zbyt „dusznym” jak na oczekiwania rodzącego się talentu kompozytora. Dlatego kompozytor przeniósł się do Wiednia. Salzburg docenił jednak kompozytora po 50 latach od jego śmierci -stawiając mu pomnik na placu jego imienia.
Eko nie tylko na talerzu
Od lat 60. XX w. datuje się początek ekologicznego myślenia odnośnie rozwoju transportu miejskiego i stref wolnych od pojazdów w centrum starego miasta.
Działania, które nie zawsze cieszyły się popularnością przyniosły efekt w postaci udziału transportu rowerowego na poziomie 20%, co tym samym stawia Salzburg w czołówce miast, korzystających z rowerów. Miasto oferuje ponad 170 km ścieżek rowerowych.
W działania zmierzające do ochrony środowiska wpisuje się również największy, prywatny browar w Austrii, który znajduje się w Salzburgu.
Browar Stiegl wraz z muzeum
Browar Stiegl działa od końca XV w. Nazwa pochodzi o schodów prowadzących z browaru do pobliskiego kanału (schody znajdują się również w logo browaru). Już przed I wojna światową browar był największy w Salzburgu.
W 1995 r. oddano na terenie browaru kompleks pod nazwą „Stiegl-Brauwelt ”(Świat browaru Stiegl), który poza muzeum historii browaru dysponuje sklepem i salami koncertowymi. Od 2009 r. produkcja piwa kształtuje się na poziomie miliona hektolitrów!
Mimo tej wielkiej masowości browar nie zapomina o ekologii. Do produkcji „zupy chmielowej” wykorzystuje się stare odmiany zbóż, pozyskiwane z własnego gospodarstwa.
Poza tym główne źródło pozyskiwania energii do produkcji piwa opiera się na gazie ziemnym, który jest przyjazny dla środowiska, ponadto Austria zalicza się do zachodnioeuropejskich krajów o dużych pokładach tego surowca. Browar produkuje również piwa ekologiczne. Ponad połowa produkcji jest butelkowana, 1/3 beczkowana a tylko 5 % rozlewana do puszek.
Piwo z glinkowego kufla
Jeżeli lubi się duże i tłoczne miejsca, to idealnym może być Bräustübl- piwiarnia, działająca w Salzburgu od 1621 r., gdzie liczba miejsc przekracza kilka tysięcy. Piwo leje się strumieniami z drewnianych beczek prosto do glinkowych kufli,
Post udostępniony przez Augustiner Bräu Salzburg (@augustinerbraeu_salzburg)
Muzeum Celtów w Austrii? Przeczytajcie dlaczego…
Przygraniczny Salzburg, który dopiero od 1816 r. należy do Austrii (wcześniej na przestrzeni wieków był zarówno pod panowaniem Bawarii jak i Austrii), ma do zaoferowania w bliskiej odległości równie ciekawe, a z reguły pomijanie i niedoceniane miejsca. Jednym z nich jest Hallein (15 km. od Salzburga), które znane jest z tysiącletniej tradycji wydobycia soli (zaprzestanej w 1989 r.), prócz tego powiat Hallein zajmuje pierwsze miejsce pod względem gospodarstw ekologicznych (co drugie z działających na tym terenie jest certyfikowane). Na dodatek w małym Hallein działa Muzeum Celtów, która zaliczana jest to wiodących muzeów w Europie propagujących historię Celtów (tradycje cmentarne, osady oraz wydobywanie soli). W muzeum można podziwiać karafkę sprzed 2500 lat. To dzięki osadnictwu Celtów Salzburg i jego okolice słyną z wydobywania soli, która sięga ok. 500 lat przed Chrystusem (http://www.keltenmuseum.at).
Cicha noc…
Jedna z części Muzeum Celtyckiego, poświęcona jest kolędzie „Cicha noc, święta noc”. Franz Xaver Gruber był autorem melodii tej znanej kolędy.
Muzeum kolędy „Cicha noc, święta noc”, w Hallein funkcjonuje od 1993 r. W Hallein, Gruber, który był nauczycielem i organistą spędził 28 lat. W muzeum dostępne są dokumenty związane z powstaniem melodii, ale też rysunki i akwarele kompozytora.
Tekst kolędy powstał w 1816 roku. Autorem jest austriacki ksiądz Joseph Mohr. Badaniami nad i pielęgnacją pamięci związanej z kolędą zajmuje się istniejące od 1993 r. Towarzystwo Cichej Nocy („Stille-Nacht-Gesellschaft”) z siedzibą w Oberndorf. W 2011 roku kolęda „Cicha noc” została włączona do austriackiej listy niematerialnych zabytków kultury UNESCO. Kolęda została przetłumaczona na ponad 300 języków i dialektów. W USA, aż do lat 40.XX w. kolęda była nazywana ludową tyrolską pieśnią.
Z dzisiejszej perspektywy smutnym jest fakt, że ta najbardziej popularna kolęda nie przyniosła godziwych zysków autorom tekstu i muzyki. Nagrana przez Binga Crosbiego w 1935 r., sprzedała się do 2003 r. w nakładzie 10 milionów egzemplarzy. Teoretycznie spadkobiercy do praw autorskich powinni opływać w luksusie, ale tak niestety nie jest. Kaplica kolędy „cicha noc, święta noc” w Oberndorf stoi na miejscu kościoła św. Mikołaja, który pod koniec XIX w. został rozebrany po szkodach jakie wywołała powódź. Zarówno w Oberndorf jak i w pozostałych miejscach związanych z życiem i działalnością kompozytora i autora tekstów istnieją placówki upamiętniające zarówno autora tekstu jak i melodii . Z jednej strony jest to przejaw docenienia po dziesiątkach lat wkłady tych osób w rozwój dziedzictwa kulturowego, a z drugiej strony z obecnej perspektywy sprawia to trochę wrażenie spóźnionego zadośćuczynienia po latach, które przybrało formę symbolicznej „zapłaty” za nigdy nie wypłacone prawa autorskie.
Biohotel „Zur Post”
Salzburg ma też kolejne, przyjazne środowisku oblicze. Jest nim rodzinny hotel „Zur Post”, który można zaliczyć do typowo miejskich obiektów noclegowych, w których śniadania stanowią podstawę serwowanych tam posiłków. Zainstalowane na dachu hotelu panele słoneczne są czytelnym znakiem dbania o ochronę środowiska. Obiekt jest ekologiczny, gdyż należy do sieci ekologicznych hoteli Biohotels, która stawia wysoko poprzeczkę odnośnie spełniania norm i wymagań.
Prawie od 70 lat budynek jest w posiadaniu rodziny Maier, który pierwotnie pełnił funkcję zajazdu, a dopiero od 1999 r. mieści się w nim 3* hotel. Od tego czasu inwestycja kwitnie i się rozrasta na okoliczne budynki, ale to nie oznacza, że ma się do czynienia z jakimś zamkniętym resortem. Wszystko jest podobnej wielkości i co najważniejsze, nie zostało pozbawione podczas prac remontowych swego dawnego uroku. Rodzinny hotel oferujący gościom w sumie 30 miejsc noclegowych i jest położony blisko centrum, do którego można udać się piechotą, autobusem lub wypożyczonym z hotelu rowerem. Na gości przybywających do Salzburga pociągiem, samochodem na napęd elektryczny lub…rowerem, czeka na rabat. Aby goście już od rana mieli dobre samopoczucie, gospodarze oferują ekośniadanie, pod czas którego „królują” własnej produkcji konfitury oraz pasty kanapkowe, a ser i wędliny dostarczają okoliczni producenci. Hotel oferuje zarówno normalne pokoje, jak też apartamenty (również dla rodzin), którym poleca się skorzystanie z gościny w domu znajdującym się w ogrodzie na tyłach głównego hotelu. Goście preferujący dietę wegańską lub pozbawioną glutenu czy też laktozy, nie będą mieć problemu z menu i to nie tylko w zakresie słodkości i tortów przygotowywanych na miejscu (zalecane jest jednak podanie podczas rezerwacji swoich życzeń odnośnie śniadań). Gospodarze nie zapominają też o napojach z procentami typu ekologiczne piwo „PARACELSUS“ z browaru Stiegl z Salzburga czy też o winach robionych z ekologicznych winorośli przez okolicznych winiarzy.
Przeczytaj także: Tort Sachera – kulinarny symbol Wiednia
