Home Atrakcje turystyczneZadar. Co zjeść i zobaczyć?

Zadar. Co zjeść i zobaczyć?

by Piotr Geise

Chorwacja obfituje w wiele popularnych kierunków turystycznych. Choć Zadar nie należy do miast masowo obleganych przez polskich turystów, może poszczycić się bogatą i długą historią. Zapraszam do miejsca, w którego samym centrum wznoszą się starożytne kolumny, mieszczą się ruiny rzymskiego forum oraz znajduje się blisko dziesięć romańskich i gotyckich kościołów.

Niezwykłe dzieje najstarszego miasta Chorwacji

Zadar jest najstarszym nieprzerwanie zamieszkanym miastem w Chorwacji. Leży w Dalmacji – krainie będącej regionem historycznym, a nie jednostką administracyjną – i stanowi jej tradycyjne centrum.

We wczesnym średniowieczu miasto nosiło nazwę Zara (podobnie jak współczesna sieć odzieżowa), a nazwa Zadar weszła do użycia od połowy XIV wieku. Miejscowość jest zlokalizowana na wąskiej mierzei nad Adriatykiem, lecz dawniej od stałego lądu oddzielała ją fosa. Do drugiej połowy XIX wieku Zadar pełnił funkcję twierdzy.

Od czasów starożytnych miasto często przechodziło z rąk do rąk, a jego władcy zmieniali się wyjątkowo dynamicznie. To przeplatanie się wpływów politycznych i kulturowych do dziś pozostaje widoczne na całych Bałkanach. Zadar znajdował się między innymi pod panowaniem Wenecji, Królestwa Włoch oraz Królestwa Węgier, a do 1918 roku podlegał C.K. Monarchii Austrio-Węgier. Obecnie miasto liczy około 70 tysięcy mieszkańców.

Skarby architektury i zabytki sakralne

Do dziś Zadar szczyci się pamiątkami z czasów rzymskich oraz średniowiecznymi świątyniami. Wąskie uliczki starego miasta – obfitujące w puby oraz kafejki – są wybrukowane kamienną kostką oszlifowaną tak gładko, że można się w niej niemal przejrzeć.

  • Kościół św. Donata (crkva sv. Donata): Największa budowla przedromańska w Chorwacji. Jej nazwa nawiązuje do biskupa Donata z Zadaru, który zapoczątkował budowę w IX wieku. Prace przypadały na okres panowania Karola Wielkiego, stąd widoczne podobieństwo do katedry w Akwizgranie (Aachen). Obie świątynie wzniesiono na planie rotundy, a ich wnętrza są surowe, ciemne i pozbawione zbędnych ozdób. W ciągu wieków budynek pełnił różne funkcje – za czasów Republiki Weneckiej, w trakcie okupacji napoleońskiej oraz pod panowaniem austro-węgierskim służył m.in. jako magazyn. Dziś, ze względu na doskonałą akustykę, odbywają się w nim koncerty festiwalu muzyki wczesnośredniowiecznej.
  • Kościół św. Szymona (crkva sv. Šimuna): Wewnątrz znajduje się bezcenny relikwiarz z drugiej połowy XIV wieku – jedno z najważniejszych dzieł sztuki dla Chorwatów, porównywane wagą do konfesji św. Wojciecha w Gnieźnie. Skrzynia Świętego Symeona (Škrinja sv. Šimuna) to prostokątny sarkofag z drewna cedrowego, pokryty srebrnymi oraz pozłacanymi płytami, umieszczony nad głównym ołtarzem. To arcydzieło średniowiecznego złotnictwa zalicza się do najciekawszych tego typu dzieł w Europie. Relikwie są szczególnie bliskie mieszkańcom, ponieważ św. Szymon jest patronem Zadaru.

Smaki Zadaru: Tradycyjny przepis na brudet

Charakterystyczną potrawą regionu jest brudet (brodet) przygotowywany po zadarsku. To pożywny gulasz rybny popularny w całej adriatyckiej części Chorwacji, którego składniki różnią się w zależności od lokalnej tradycji.

Przepis na zadarski brudet (porcja dla 5 osób):

  • Składniki: 1,5–2 kg morskich ryb o białym mięsie (np. turbot, dorsz, łosoś bałtycki, węgorz – proporcje według uznania), 4 krewetki, 12 małży, 60 ml oliwy z oliwek, 4 łyżki octu, 6 ząbków czosnku, 3 cebule, mały pęczek pietruszki, 0,5 szklanki przetartych pomidorów, 2,5 l wody, sól i pieprz do smaku.
  • Przygotowanie: W żeliwnym garnku na rozgrzanej oliwie podduszamy poszatkowaną cebulę, pokrojony czosnek oraz pomidory (ok. 10 minut na małym ogniu). Dodajemy wypatroszone ryby z głowami – małe sztuki w całości, większe pokrojone na kawałki – układając je w zależności od twardości mięsa. Podlewamy całość wodą, pod koniec gotowania wrzucamy małże oraz krewetki i doprawiamy solą oraz pieprzem.

W Zadarze brudet podaje się w głębokich talerzach z polentą – smażonymi plackami z mąki kukurydzianej (gotujemy 250 g mąki w 1 l wody na wolnym ogniu przez 30 minut, dodajemy 3 łyżki masła, po czym formujemy placki i smażymy na oleju). Całość tworzy szybkie, lekkostrawne i sycące danie, które najlepiej smakuje z mocno wytrawnym białym winem.

Wskazówki kucharza:

  • Do dania wybierajmy ryby o białym mięsie – tylko jeden gatunek może być tłusty, inaczej potrawa stanie się ciężkostrawna. Im większa różnorodność gatunków, tym ciekawszy smak.
  • Większe ryby przed filetowaniem można krótko podsmażyć na oliwie, co ułatwi ich obróbkę; mniejsze po wypatroszeniu gotujemy w całości.
  • W chorwackich portach rybacy często sprzedają gotowe mieszanki ryb przeznaczone na brudet.
  • Podczas gotowania nie mieszamy zawartości łyżką, lecz jedynie delikatnie potrząsamy garnkiem, aby mięso się nie rozpadło.
  • Do sosu można dodać passatę oraz kilka pomidorków koktajlowych dla naturalnej słodyczy.
  • W wersji „Premium” do potrawy warto dodać żabnicę, skorpenę, doradę lub homara.

Zadar. Praktyczne porady i ucieczka od tłumów

Zadar najlepiej odwiedzić pod koniec sezonu turystycznego – w połowie września lub na początku października. Powietrze sprzyja wówczas niespiesznym spacerom, a lokalne lokale zapraszają na degustacje wina. Warto skręcać w boczne, urokliwe uliczki starego miasta: obecność miejscowych mieszkańców to niezawodny znak, że dane miejsce jest godne polecenia.

Miasto posiada również świetne połączenia promowe z okolicznymi wyspami. Jedną z nich jest Molat, oddalona od Zadaru o niecałe 30 km. Po sezonie wyspa zapada w sen – nie ma tu gwaru, leżaków ani tłumów, działa tylko jedna restauracja. To idealna opcja, by poznać spokojniejszą stronę Dalmacji. Planując kąpiel w Adriatyku na Molacie, warto jednak pamiętać o pełnym obuwiu ochronnym, które zabezpieczy stopy przed uciążliwymi igłami jeżowców.

Powiązane artykuły

Leave a Comment